Damskim okiem na męski styl

Witam :)

Dziś trochę uwagi poświeciłam Panom, gdyż wiem, że też od czasu do czasu tutaj zaglądają.
Nie wiem jak Wam, ale mi niezbyt podoba się moda promowana ostatnimi czasy. Czasem na ulicy zastanawiam się czy minął mnie właśnie chłopak czy dziewczyna ;) Ubrania unisex może i sprawdzają się w sporcie, ale raczej niezbyt w życiu codziennym.
Gdy patrzę na stare zdjęcia moich dziadków widzę przystojnych mężczyzn, ogolonych, uczesanych, w garniturach lub nieco luźniej bez marynarki, ale nadal w koszuli i wypastowanych butach. Jak tylko sięgam pamięcią w  niedzielę dziadek zawsze zakładał garnitur i miał w kieszeni grzebień. Teraz mężczyznę w garniturze można spotkać jedynie w bankach i dużych korporacjach, bo nawet w urzędach panuje styl bardziej dowolny. A szkoda, bo mężczyzna w koszuli jest naprawdę o wiele bardziej męscy niż w pulowerku czy bluzie. Ale żeby nie być gołosłowną pokażę Wam to na przykładach. Zdjęcia: www.pinterest.com

Ten typ "mężczyzny" widzimy coraz częściej na ulicach. Znaki rozpoznawcze? Spodnie rurki, brak skarpetek, włosy w nieładzie, modne okulary, często zarost (niekontrolowany), torba na ramieniu (łudząco podobna do damskiej?). Co daje do zrozumienia swoim wyglądem ludziom przechodzącym obok? Że ma wszystko gdzieś i że mu nie zależy... a potem dziwi się, że nie ma dziewczyny.....

A może gdyby nasz "luzak" ubrał się w ten sposób miałby większe szanse u kobiet...? Elegancki, w dobrze skrojonym garniturze i płaszczu, z dopracowanymi szczegółami takimi jak szalik czy krawat. Nie wiem jak Wy, drogie Czytelniczki, ale ja obok takiego Przystojniaka nie przeszłabym obojętnie ;) 

Zestaw na lato. Może nie koniecznie do biura (dress code zabrania noszenia białych spodni), ale na spotkanie po pracy, uroczystą "domówkę" czy randkę taki zestaw na pewno się sprawdzi. Jasne spodnie, marynarka o kroju "slim" (czy sportowym) i koszula bez krawata to fajny i praktyczny zestaw na lato. Ważne, by były uszyte z przewiewnych, wysokiej jakości materiałów. Panowie- lato coraz bliżej :P


Coś dla tych, którzy kochają dżinsy. Te spodnie też sprawdzą się w towarzystwie marynarki, jednak tylko sportowej. Pod marynarkę możecie włożyć zwykły T-shirt, do tego trampki i mamy efekt eleganckiego luzu. Zestaw na prawie każdą okazję- do kina, na wyjście z kumplami, do klubu, na randkę, nawet do pracy jeśli nie musisz nosić garnituru. 


Koszula plus dżinsy. Mój ukochany zestaw. Jednak by nie popsuć swojego wizerunku pamiętajcie, że wpuszczoną koszulę mogą nosić tylko Panowie bez widocznego brzuszka. Do takich zestawów idealna będzie nie klasyczna prosta koszula, a typu "slim fit"- dopasowana w pasie. Spodnie muszą być dopasowane w pasie i biodrach, aby nie odstawały, ani się nie "wrzynały". Ważna jest też długość nogawek- nie mogą ciągnąć się po ziemi, ani być za krótkie (mężczyzna nie powinien pokazywać kostek stojąc). Nogawka powinna opierać się lekko na bucie.

Chcecie jeszcze większego luzu...? Proszę bardzo. Koszula dżinsowa i spodnie to propozycja dla panów raczej przed 40-tym rokiem życia (w późniejszym wieku możecie wyglądać nieco zabawnie). Podwinięte rękawy koszuli to świetna alternatywa dla koszul z krótkim rękawem- nie obraźcie się, ale mało który facet dobrze wygląda w koszuli na krótki rękaw.  Dodatki, takie jak skórzany pasek czy rzemyk na nadgarstku podkreślają osobowość.


Coś dla miłośników bluz z kapturem. Nie musicie wyglądać jak podwórkowi Blokersi. Dopasowane (a nie opięte do granic możliwości) dżinsy, T-shirt i ciężkie buty fajnie się prezentują również z bluzami. Można pogodzić wygodę, ciepło i styl.. tylko trzeba chcieć ;)

Mamy tutaj fanów dwóch kółek? To teraz kolej na Was. Chociaż akurat ta grupa mężczyzn świetnie sobie radzi ze swoim wizerunkiem :) Skórzana kurtka jest tak stylowa, że można do niej założyć praktycznie wszystko: dżinsy, ciemne proste spodnie z wełny, sztruksy, byleby nie spodnie od garnituru. Pod skórzaną kurtką dobrze prezentują się także koszule, ale niezbyt w nich wygodnie się jeździ. Dlatego lepsze będą T-shirty. do tego oczywiście ciężkie motocyklowe buty albo skórzane workery. 


Gdy już zejdziecie ze swojej maszyny możecie narzucić wełniany płaszcz zamiast ramoneski. Daje to ciekawy efekt nonszalancji, podkreśla styl i pewność siebie. 


Żeby nie było, że mężczyźni chodzą tylko w płaszczach. Ta kurtka sprawdzi się idealnie na co dzień. Jest ciepła, odpowiednio długa i ma uniwersalny krój. Najlepiej wygląda połączona z dżinsami i swetrami. W takiej kurtce Panowie wyglądacie sto razy lepiej niż w kurtkach puchowych czy ortalionowych.  

Elegancki mężczyzna nie zapomina o dodatkach. Mamy jeszcze okres przedwiosenny, więc zacznę od cieplejszej stylizacji z szalikiem. Wybierając szalik zwróćcie uwagę na kolor- czy podkreśla Waszą urodę, grubość i rodzaj tkaniny- zbyt cienki nie ogrzeje a zbyt gruby skróci szyję i doda kilogramów. No i oczywiście szalik musi pasować do okrycia wierzchniego do którego chcemy go założyć. Równie ważne są rękawiczki- i tu kierujemy się podobnymi zasadami jak przy szaliku. Mieszkając w klimacie umiarkowanym jesteśmy narażeni na deszcze, dlatego parasol może nam się często przydać. Jeśli i ten element dobierzemy do naszego stroju mamy plus 1000 na starcie :P Pamiętajcie, że najlepszy parasol to taki na drewnianej rączce- jest elegancki i tak szybko się nie popsuje.

Kapelusz to już nieco zapomniany element męskiego ubioru. Być może jest to spowodowane brakiem specjalistów w tej dziedzinie i otaczającą nas wszędzie "masówką". By dobrać odpowiedni kapelusz trzeba się udać do specjalisty, który zrobi go na zamówienie. Wtedy możemy mieć pewność, że kapelusz będzie dobrany idealnie. Nie jest to jednak nieodzowna część męskiej garderoby, więc jeśli ktoś nie lubi kapeluszy lub nie chce tracić czasu na przymiarki i poprawki może śmiało z niego zrezygnować.

Status mężczyzny można poznać po jego postawie i zegarku, jaki nosi. I nie chodzi mi tylko o markę, ale o takie detale jak pasek, tarcza czy detale ozdobne. Jeśli widzimy, że ktoś nosi zegarek taki, jak wszyscy możemy stwierdzić, że chce być modny, czasem nowobogacki. Jeśli u kogoś na ręku widnieje ciekawy, oryginalny zegarek możemy wnioskować, że dana osoba ma swoje zdanie i jest unikatowa- nie podąża za tłumem. Takie szczegóły jak poszetka w kieszonce marynarki też mają znaczenie. O ile krawat jest kwestią oczywistą (zawsze wkładamy go do garniturów), o tyle poszetka (chusteczka) została na jakiś czas zapomniana i dopiero teraz powoli powraca. Chusteczka powinna kontrastować z marynarką, ale współgrać z koszulą czy krawatem. Jeśli założymy czarny garnitur i czarną chusteczkę nie wygląda to za dobrze. Ale jeśli założymy granatowy garnitur, jasnoniebieską koszulę i  włożymy jasnoniebieską chusteczkę do kieszonki wówczas umiejętnie podkreślimy strój.



Która wersja mężczyzny bardziej Wam się podoba? Z którym z tych Panów chcecie się utożsamiać? Drogie Czytelniczki z którym z tych Panów poszłybyście na randkę?


Miłego dnia :)

Komentarze

  1. Fajny przegląd. Wybrałaś samych przystojniaków. Wg mnie, jeżeli facet jest zadbany i ma pomysł na siebie, to obroni się w każdym stylu. Buty bez skarpetek ? uwielbiam :) to takie seksowne. Ale lubię tez kolorowe, zwariowane skarpetki u faceta. Ważne, żeby facet umiał to nosić.
    Pozdrawiam Sylwio :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny przegląd. Wybrałaś samych przystojniaków. Wg mnie, jeżeli facet jest zadbany i ma pomysł na siebie, to obroni się w każdym stylu. Buty bez skarpetek ? uwielbiam :) to takie seksowne. Ale lubię tez kolorowe, zwariowane skarpetki u faceta. Ważne, żeby facet umiał to nosić.
    Pozdrawiam Sylwio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Ogólnie obowiązującą zasadą jest to, że na spodniach nie powinno być żadnych załamań, więc duża część zestawów jest niepoprawna.
    2. Butonierka jest rozcięciem w klapie marynarki, a miejsce w które wkłada się poszetkę (bo tak nazywa się ta "chusteczka" jak ją pani nazwała) to brustasza.
    3."Wpuszczoną koszulę mogą nosić tylko Panowie bez widocznego brzuszka." to już chyba nie wymaga wyjasnienia. Do garnituru lub marynarki koszula MUSI być wpuszczona w spodnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do punktu 1: owszem, zdjęcia męskich stylizacji nie są w stu procentach poprawne. Zdjęcia zapożyczyłam z pinterest.com i jak widać mało kto zwraca uwagę na długość spodni. A to błąd. Ale w opisie jest wskazówka jaką długość powinny mieć dobrze dobrane spodnie.
      Do punktu 2: Owszem, mój błąd. Masz rację. Dziękuję za poprawienie.
      Do punktu 3: Tobie wydaje się to oczywiste, ale obserwując mężczyzna na ulicy już tak oczywiste nie jest. Do garnituru lub marynatki koszula MUSI być wpuszczona w spodnie i tu się z Tobą w pełni zgadzam :)
      Dziękuję za odwiedziny i konstruktywny komentarz :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. 1 nie masz pojęcia o męskiej modzie
    2 nie masz pojęcia o poprawnym używaniu polskiego języka
    3 skasuj ten biedablog zanim komuś zrobi krzywdę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny Anonim. Jak miło ;) Wygadane to, ale podpisać się to już nie ma odwagi.

      Usuń
  5. Witaj,

    Niestety ciężko zgodzić się z wieloma stwierdzeniami w tym poście.

    Piszesz o ciuchach uniseks, a później pokazujesz zupełnie normalnie ubranego faceta i gościa w marynarce. Oba style fajne i to tak jak porównywanie nocy z dniem. Obie pory doby piękne i zupełnie nie do porównania.


    Każdy ma prawo pisać swoją opinię i tak również jest z Twoim postem - jest to bardzo subiektywny wpis, ale mogłaś się troszkę postarać.

    O ile rozumiem zamysł, żeby mężczyźni byli bardziej męscy (niekoniecznie nosząć codziennie koszule i marynarki), to mimo wszystko słabe porównanie.

    Nie wiem czy znasz się na modzie męskiej / jakiejkolwiek. To jedyny post jaki przeczytałem. Wpadłem tutaj wyszukując zdjęcia. Blog raczej nieznany.

    Ps. Co to za bzdura, że dress code nie pozwala na noszenie białuch spodni? Stwierdzenie nieprawdziwe. Chyba, że miałaś na myśli jakąś konkretną firmę i konkretny dress code.

    Pozdrawiam i powodzenia z blogiem.

    Jarek

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak normalny facet może nosić rurki lub pokazywać kostki.
    Spodnie dżinsowe owszem,ale klasyk a nie jakieś dreso-dżinsy,dżinsy z gumkami czy pożal się Panie jakieś gumki w kostkach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niby o modzie a zrobila Pani najbardziej podstawowy wręcz karygodny błąd a mianowicie " chusteczka w butonierce". Droga Pani butonierka to ta mala dziurka w klapie marynarki,w ktorej można sobie przypiąć znaczek,no bo jesli chce Pani przewlec sobie przez nia chusteczkę do ok tylko co to ma wspolnego z modą. Myslę natomiast ,że miała Pani namyśli poszetkę włożoną do kieszonki zwanej brustaszą ....a przy okazji krytyki pierwszego pana na zdjęciu,nie wyobrażam sobie założenia skarpet do tak fajnych i casualowych mokasynow jak na pierwszym zdjęciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) dziękuję za odwiedziny. O błędzie z butonierką pisałam już we wcześniejszych komentarzach. Przyznałam, że popełniłam błąd. Skoro wszystkich to tak razi to już to poprawiam. Co do pana na pierwszym zdjęciu to te mokasyny można nosić zarówno na gołą stopę jak i ze skarpetkami, pod warunkiem, że będą w towarzystwie mniej obcisłych spodni.

      Usuń
  8. Ja się cieszę, że moda na Ray Bany nadal trwa, bo kupiłem sobie 2 tyg temu aviatorki z galeriawidzenia com i są suuuper ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okulary Ray Ban to już klasyka gatunku, dlatego nie wyjdą z mody :) To świetna inwestycja, bo podkreślają styl właściciela.

      Usuń

Prześlij komentarz

Zachęcam do komentowania i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, opiniami i pomysłami :)

Popularne posty